Obudził mnie jakis dziwny hałas dobiegajacy z dołu. Spojzałam na zegarek a tam co ? 10 ! :o niee no tak wczesnie !? -.- kto śmiał mnie tak wcześnie obudzic ? Zaraz zobaczeee -.-
No ale najpierw sie ubiore :D
Nie wiedziałam co na siebie załozyć... wszystko miałam w walizkach. Postanowiłam ze załozę czarne rurki, niebieską koszule w kratkę i biały T-shirt. A na nogi założyłam białe adidasy Nike. Włosy wyprostowałam i pozostawiła rozpuszczone i zrobiłam lekki makijaż. Dobraa no to teraz sprawdzimy kto mnie tak wczesnie obudził ....
Gdy zeszłam na dół przezyłam szok. Istny haos normalnie -.- Chłopaki byli w salonie. Jay medytował na stole -.- , Siva biegał za Tomem który miał na głowie turban zrobiony z czyiś gaci a Max śpiewał jakąś piosenkę. Nie wiem co spiewał ponieważ nie było to w naszym jezyku. -.- A Nathana nie było więc pewnie jeszcze sobie spi. Szkoda ze mi nie było dane sie wyspac.
Postanowiłam iśc do kuchni zrobic sobie sniadanie. Zrobiłam sobie tosty i popiłam je sokiem. Usiadłam przy stoliku i zaciekawiłam się czytaniem jakiejs gazety. Nagle zobaczyłam Nathana który wszedł do kuchni podchodząc do lodówki i wyciagając sok. Wziął pare łyków napoju i zamknął lodówke odkładając karton.
- Ooo czeeść Cat. Nie zauwazyłem cię. - powiedział i usmiechnął sie promiennie.
- Hej. Nie tylko ty mnie nie zauwazyłeś. Chłopaki nawet nie wiedza ze wstałam. - zasmiałam się.
- taa. Domyślam sie ze sie nie wyspałaś. W takim hałasie to nawet świety by nie wytrzymał.
- Ty wytrzymałeś. - zasmiałam się.
- Wcale nie. Nie spie od 2 godzin. Ale wiesz co ? Mam pewien pomysł. Taka wiesz mała zemsta za wczesne wybudzenie. - powiedział usmiechając sie szatańsko.
Obmyslilismy niecny plan co do chłopaków. Musze przyznac ze Nathan ma całkiem dobre pomysły. Jakby cos to wiem do kogo sie zgłosic w sprawie niecnych planów ^^
No to tak : Poszliśmy na dół do sali prób i podłączyliśmy całe nagłośnienie zeby było nas słychac w całym domu ^^ Postanowilismy ze przeniesiemy całe nagłośnienie do salonu gdy chłopcy bedą spać. ^^ uuu co to bedzie za zemstaaa. Teraz wystarczyło tylko czekać az chłopcy zasną.... i zacznie sie zabawa :D
2 godziny pózniej....
Ja i Nathan nadal czekalismy aż chłopcy zasną. Na szczęście nie czekalismy długo. haha dobry żart -.- czekalismy caaaały dzień... ale warto :D Jestem teraz w pokoju i oczekuje na tajny sygnał od Nathana.
Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi co oznaczało ze juz. Ale dla pewności wolałam chwile zaczekać bo nie wiadomo czy to Nathan czy kto inny ;p
- Kurde Cat to ja Nathan wyłaz ! - powiedział szeptem.
- Oj dobra juz juz wiolałam sie upewnic ze to tyyy - powiedziałam skradając sie do schodów.
- Dobra to ciii. Musimy być cich.... aaaaaaaaaaaaaaa!!!! - nie zdażył dokonczyc bo poślizgnął sie na skrórce od banana -.- Łaaał sam mówi zeby byc cicho a robi sajgon na cały dom -.- Nie no to dopiero cięzki przypadek
- Ałaaaa. mój przepiekny seksowny tyłeczeeek- rozpaczał.
- yghhh oberwie sie im za to ooo ja juz sie postaram. - groził a ja miałam z niego bekę :3
- W takim razie pozbieraj se ten twój przepiekny seksowny tyłeczek z podłoza i chodz.
- Ouuu uważasz ze mam seksowny tyłeczek ? - zapytał ruszając smiesznie brwiami.
- Nie poprostu powtarzam twoje słowa. Juz se nie wyobrazaj i nie schlebiaj sobie lalusiu
- ooo nie tylko nie lalusiu okej !? - łooo wkurzył sie :3
-A bo coo ?
- A bo pożałujesz tego. - powiedział co raz bardziej przyblizając sie do mnie.
- yhyyy
- tak tak. I nawet ze mną nie zaczynaj bo się zemszczę. - szepnął mi do ucha. Czułam sie jak zachipnotyzowana. Ale po chwilki ocknęłam się.
- yhym tak tak. Pozyjemy zobaczymy ..... lalusiu buahahah
- Taaak ? dobra jeszcze sie policzymy. - powiedział z chytrym uśmieszkiem.
- tak tak jasne. My tu gadu gadu a zemsta czeka.
- no fakt. dobra chodzmy bo sie obudzą. - powiedział i poszliśmy do sali prób i przeniesliśmy wszelkie nagłosnienie do salonu. Dla lepszego brzmienia wziełam jescze megafon xD ooo tak nalezy im sie za obudzenie Cat wcześnie rano.
- Dobra juz podłączone. Więc co zrobimy ? Piszczymy ? huahua - powiedział smiejac sie szatańsko.
- hahah no jasne że piszczymy. Ja będe jeszcze przez megafon.
- oooo ostro. Gorzko tego pożałują.
- a jaak.
No i zaczeła sie zabawa ! Wziełam megafon i podłozyłam do mikrofonu i piszczałam tak głośno jak tylko mogłam. Nathan krzyczał,piszczał pies wie co robił xD Hałas wypełnił calusieńki dom. Nagle usłyszeliśmy jak wszyscy biegna na dół krzycząc :
- O boooożeeeeee co to jeeest !? - Jay.
- Ja jebie ! Mój łeeeeb! - Max
- Chłopcy spokojnie. Przyjąc pozycje bojoweee ! - krzyczał Siva.
- O boooooszeeeee ! Co sie dzieje ! Własnych myśli nie słysze aaaaaa! - Tom.
hahah ale była zbita jezuuu. Lezelismy z Nathanem na podłodze zbijajac sie jak jakieś psychopaty ;d
- hahahaha nie gagagaga nie mo ge ha hahahaaaa jee zuuuu ! Wasze hahaha minyyyy ! hahaha - Tylko tyle zdołałam wypowiedzieć.
- hahahaha było wartooo! buahahaha noo my to umiemy sie zemscic no nie ? - spytał Nathan.
- no pewka hahah - i przybilismy sobie piatke dalej smiejac sie z chłopaków.
- jezuuu za co to ? - spytał Max.
- Za jajco kurde ! Przypomnijcie se co było rano !
- aaaa no tak. - Tom. - No ale bez przesady co!? Kurde myslałem ze zaraz wybuchnę.
- oj dobra dobra macie nauczkę. - Nathan
- Własnie. Dobra to co robimy. Nie chce mi sie jakos spac. - powiedziełam a Jay, Tom, Siva i Max spojżeli na mnie wrogo.
- Nie no co ty!? Spac nie mozesz ? Łaaaał. - Jay.
- no no - powedziałam ze smiechem. Posprzątaliśmy z Nathanem cały sprzet i usiedlismy wszyscy na kanapie.
I tak zleciał nam cały wieczór.. na ogladaniu TV, wżeraniu Chipsów i wygłupach. Długo sie nie powygłupiałam bo zaraz mi sie zachciało spać. Pożegnałam sie z chłopakami i poszłam do swojego pokoju. wzięłam szybki prysznic i wskoczyłam szybciutko pod kołdrę. Nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz