Otworzyłam oczy ... zaraz zaraz ... coś tu nie gra ... podniosłam głowę spoglądam na ściany ... kurwa gdzie ja jestem !? To nie jest mój ... zaraz zaraz ... odróciłam głowę w prawą stronę i zobaczyłam to co mną mocno wstrząsneło ... czyli śpiącego Nathana ...już miałam zacząć krzyczeć ale się powstrzymałam ... nie chciałam go budzić .... podniosłam kołdrę i spojżałam w dół ... byłam naga .... kurwa naga ! co ja zrobiłam .... my ... zrobiliśmy to ... jezuuu ! Jak mogłam ... Chciałam już wstać ale Nathan zaczął się wiercić. Przytulił się do mnie i dalej spał ... nosz kurwa :/ Delikatnie wyswobodziłam się z jego objęć i zaczełam się jak najszybciej ubierać ... chciałam z tamtąd jak najszybciej wyjść ... szybko się ubrałam i wyszłam z pokoju ale zanim zamknęłam drzwi odwróciłam się i spojżałam jeszcze na śpiącego Natha ...
- Co ja zrobiłam ... - szepnęłam sama do siebie i wyszłam z pokoju żeby mnie nikt nie zauważył. Poszłam szybko do swojego pokoju i pognałam do łazienki wziąść odświerzający prysznic....
2 godziny później ....
Od dwóch godzin nie wychodzę z pokoju ... nie chce spotkać Nathana ... jak ja mu spojże teraz w oczy ? nie nie ... muszę go unikać ... tylko żeby się chłopaki o niczym nie dowiedzieli bo normalnie nie wiem .... kurcze głodna jestem .... ale nie ! Muszę wytrzymać ! Wykorzystam okazję i pujdę do kuchni ale jak jego tam nie bedzie ... Boże ... jak ja mogłam sie tak załatwić ... nigdy więcej ! Nigdy !
Tym czasem w salonie u chłopaków .... :
- Wiecie co ? Całkiem fajnie wczoraj było - powiedział z uśmiechem na twarzy Max.
- Noo nie zaprzeczę ... - Jay. Wszyscy siedzieli w salonie na kanapie. Wszyscy byli zadowoleni ... nawet Nathan ... dobrze wiedział co robił ostatniej nocy z Cat ... ale nie żałował tego jak ona ... nawet ... nawet się cieszył.
- A ty nasz Bay Nath co robiłeś ? - zapytał Tom
- Nic szczególnego - skłamał - troche się wypiło potańczyło i tyle.
- aaa czyli że wszystkim się podobało ? - zapytał Tom a wszyscy przytakneli głowami.
Perspektywa Cat ...
Przez cały czas siedziałam w pokoju i przeglądałam internet ... nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi ...
- Proszę - powiedziałam a zza drzwi wyłonił się ....
________________________________________________________________________________
no :D akcja sie powoli rozwija ;d ale wam ostatnio pornosa zapodałam xD ale cóż :D To do nastepnego ;3
środa, 22 maja 2013
środa, 15 maja 2013
Rozdział 16
Zaczeliśmy się śmiać z byle czego i latać jak opętani. Wkońcu dotarliśmy pod dom.
Nathanowi coś odbiło i wziął mnie na barana i wbiegł do domu. Zaczął biegać jak głupi po salonie ze mna na plecach -_- Boże xD
- haha dobra nathan wystarczy ! hahha - krzyknełam śmiejąc się z tego wszystkiego. nagle wyjebaliśmy się na dywan -__- Ja poleciałam na plecy a Nathan ... on wylądował na mnie -_- Nasze twarze dzieliły zaledwie milimetry ... chłopak pochylił sie nade mną i ... pocałował mnie ... a że ja byłam taka pijana to oddałam pocałunek ale on stawał się co raz bardziej namiętny ... booosz jak on całuje ! :O nagle z moich ust przeniusł się na moją szyję. Całował szyję i obojczyk. No zaczeło mnie to podniecać i wogóle ... Po chwili znów całował moje usta i zaczeliśmy turlać się po dywanie ciągle się całując.
- Pragnę cię ... tu i teraz ... - wymruczał mi do ucha a mnie przeszły ciarki ... ja też go pragnęłam ... wkońcu podniusł mnie a ja owinęłam swoje nogi wokół jego bioder. Nath zaniosł mnie do jego pokoju. Na górę szliśmy ciąglę się całując ... pomijając fakt że wyjebaliśmy się ze 3 razy na schodach .... wkońcu dotarlismy do jego pokoju ... weszliśmy a on zamknął za nami drzwi ( zamknął czyli pierdolnął nogą ) i przycisnął mnie do ściany całując mnie coraz namiętniej ...
zaczeliśmy ściągać swoje ubrania ...
zostaliśmy już w samej bieliźnie ... Nath podniusł mnie u ułozył delikatnie na łózku i zaczął całować moją szyję,obojczyk i brzuch.
- Boże ... ale ty jesteś piękna ...- wyszeptał tuż przy moim uchu. I pocałował mnie w usta. Postanowiłam przejąć inicjatywę i przekręciłam nas tak że teraz ja byłam na górze a Nath na dole. Najpierw zaczełam całowac jego usta ... potem szyję i tors. Chłopak przymknął powieki ale nagle to on nas przekręcił nas tak że znowu byłam na dole. Zdjął mój stanik i pieścił moje piersi ... ja natomiast zaczełam bawić się jego włosami co chwilę cicho pojękując z podniecenia. Za chwilę zdjął ze mnie dolną częśc bielizny a ja jego bokserki.Sięgnął szybko do półki koło łóżka i wyciągnął prezerwatwę. Wszedł we mnie całując mnie namiętnie w usta. Najpierw poruszał się powoli ale zaraz przyspieszył tępo a ja myslałam że zaraz nie wytrzymam. Oboje jęczeliśmy wołając swoje imiona i po chwili doszliśmy. Oboje zmęczeni opadliśmy na łóżku.
- Boska jesteś ..- wymruczał przegryzając wargę
- Ty też niczego sobie - rózniez mruknęłam całując go namiętnie w usta ... i po chwili wtuleni w siebie usneliśmy ...
Byłam tak pijana że nawet nie wiedziałam co zrobiłam ...
_________________________________________________________________________________
Aaaaaa hahaha xd jaki pornooos ;x :D
czwartek, 9 maja 2013
Rozdział 15
Kilka godzin później ...
Zaczełam sie dobrze bawić. Wypiłam kilka drinków i jest gites ^^ Cały czas myślałam że chłopaki coś knują ... przeczuwałam tak .... no ale ... bawiłam sie dalej. Poszłan na parkiet i zatanczyłam z dziewczynami kilka piosenek. Odeszłan na chwilę na bok i oparłam sie o ścianę. Nagle podszedł do mnie Nathan... o.o
- zatańczysz ? - spytał słodko się usmiechając. Troche był wstawiony ... tak samo jak ja
- ooo a to już nie jesteś zły i tak dalej ? - spytałam zdziwiona
- hmm ... wiesz myślałem nad tym ... przepraszam. Zle cię zrozumiałem ... wgl sory za wszystko. wybaczysz mi ? - zapytał patrząc mi prosto w oczy. O ... chyba żałuję ... ale przecież jest pijany ... ale raz kozia śmierć ..
- No okey ... ja tez przepraszam - uśmiechnełam się
- No to zgoda ? - zapytał podając mi dłoń
- zgoda
- To chodz - przyciągnął mnie do siebie tak że byłam kilka centymrtrów od jego twarzy ... objął mnie w tali i zaczeliśmy tańczyć ..
- wiesz .... nwm jak ja mogłem wgl cos takiego odwalić ... nie wiem co się ze mną stało ... - powiedział patrząc mi w oczy ... czułam że zaraz zatracę sie w tych oczach ...
- okey rozumiem .. też tak mam czasem. Jak mi coś odwali to ... - powiedziałam unikając tych boskich tęczówek ... nie mogę patrzec mu w oczy ... za bardzo mnie hipnotyzują ^^ o taak bejbe .. twe oczy są hypnotajzing *.*
- mhm.. a tak wogóle ... - zaczął nachylając się ... ślicznie dzis wyglądasz - wymruczał mi do ucha .... japierdole ! :O aż mnie ciarki przeszły ... -.- zna chyba moje czułe punkty -_- postanowiłam że bd grac tak samo ;D też wyczuje jego słabe punkty ^^ lubie takie zabawy ^^
- och ... dziękuję ... ty też wyglądasz niczego sobie ... - wymruczałam mu do ucha niemalże dotykając ustami jego ucho ^^ haha jemu też przeszły ciarki ;d
- Dziekuję ... napijemy się czegoś ? - zapytał już normalnie
- Pewnie ... - powiedziałam a Nath poszedł na chwilę po drinki i wrócił z dwoma w rękach.
- wiesz ... zawsze się zastanawiałem .. taka ładna dziewczyna a nie ma chłopaka ... - powiedział a ja mało co nie zakrztusiłam sie drinkiem ...
- emmm ... bo nie chce mieć .. - już czułam jakie pytanie zaraz zada ...
- Dlaczego ? - nosz ... bingo kurwa ! -.-
- Nie chce o tym gadać ... nie teraz ...
- Okey ... rozumiem ... przepraszam - chłopak chyba trochę się speszył
- nie no spoko. Kiedyś ci może powiem. - powiedziałam uśmiechając się
- okey. Ej ... gdzie właściwie są chłopaki ? - spytał rozglądając sie po clubie
- właśnie ... a dziewczyny ? - spytałam. hahaha :3 wymieniliśmy spojżenia i poruszaliśmy oboje brwiami ^^ chyba oboje pomyśleliśmy o tym samym :D
- Nie wnikajmy - zaśmiał się
- Jestem za ! - zaśmiałam się. I zaczeła się niezręczna cisza ... nienawidze tego ... zaczełam bawić się palcami ... zawsze tak robię jak sie denerwuje albo z bezrobocia :D
- Too ... zatańczymy ? znowu ? - zapytał uśmiechając się
- Jasne - odwzajemniłam gest i poszliśmy na parkiet.
- Kurcze ciekawe gdzie są chłopaki ... - powiedział zamyślony. Ja wzruszyłam tylko ramionami i starałam sie nie patrzeć w jego oczy -__ -
Nagle piosenka zmieniła się w trochę szybszą. Więc zaczeliśmy szaleć na parkiecie... Kurcze ale ten to wywija :D Po kilku piosenkach zmęczeni wyszliśmy na zewnątrz. Poszliśmy na most.
- To co teraz ?Co robimy,gdzie idziemy ? - zapytał chłopak opierając sie o barierkę na moście
- hmm... nie wiem ... spać mi się chce - powiedziałam ziewając. Chłopak zaśmiał się pod nosem mówiąc:
- łojj słaba cos jesteś ... szybko ci się spać chce
-oooj taam. Zmęczyłam się noo ! - powiedziałam również opierając sie o barjerkę patrząc w dal
- Dobra. To ja zadzwonie do Maxa o jeśli jest w stanie odebrać i jak ma czas. - powiedział uśmiechając sie po wypowiedzeniu ostatnich trzech słów
- Ale po co ? - zapytałam podnosząc głowę i patrząc w jego oczy -__- Rany ! Dlaczego ja zawsze musze patrzeć w jego paczadła ! -.- Musze się tego oduczyć.
- No powiem mu że idziemy do domu sami. Ja też jestem zmęczony... więeec po co mamy tu siedzieć ? Możemy sb przecież do domu pójsć i pujsć spać - powiedział wyciągając telefon z kieszeni. Wybrał numer i wziął na głośno mówiący i już za chwile usłyszałam ich bardzo inteligentną rozmowę -_- :
- Hallllo ? - Max
- Max ? Ja i Cat idziemy juz do domu - powiedział Nathan
- Sze sooo ? No chyppa cie pogieło chłopszyku ... ! - pijany Max :D
- Nie nie pogieło mnie. Idziemy już bo jesteśmy zmeczeni juz i nie chce nam sie siedzieć tutaj
- OOOuuuu ! Ło kulwa to co wy chcecie robić w domu ? - zapytał wesoły. Po jego głosie można było poznać że niezle sie nawalił -_- ( wódy łoczywiście :D )
- Oo napeno nie to co myślisz. Poprostu chce nam się spać i tyle. - powiedział Nathan dośc poważnie
- Pfff tsssaaa młody młody szłońce ty moje ! Ja i tak wiem co tam się bedzie dziaaało. - -.- zajebie ...
- Weź się Max ogarnij ... - powiedział znudzony Nathan
- Bara bara baraaa ! Bere bere bereeee ... - . haha to zaczeło mnie już bawić xD
- Do kurwy nędzy Max no ! Dobra ja kończę. Chciałem cie tylko poinformowac.
- Bla vbla blaaa ... doblllaaa dooblaa idźta see i sie pierdolta ! Tylko o gumkach mi tam pamiętać szłodziaki wy ! - plątał mu się jezyk :D I zaraz usłyszeliśmy jak wyjebał na chodnik :D Chyba na chodnik O.o
- Taa taa do siebie to powiedz - powiedział Nathan i wywalił oczami odracając się do mnie ja uśmiechnełam sie tylko
- Młody kurrrwa ! Ja to fffiem jak się zbezpieczyć ... a ty ni więc cie ostrz ... ostrzegom ! - haha boooże xd
- Dobra skończ ! Ja kończe naraaa ! - Nathan
- Narson pedalszoon ! Tylko pamiętaj ... gumki ! - krzyknął a Nathan rozłączył się przekręcając oczami.
- Co za idiota - powiedział śmiejąc się i kręcąc głową
- W tym przypadku przyznam ci rację. - zaśmiałam się. I znowu nastała ta niezręczna cisza .. -.-
- Too ... idziemy ? - zapytałam
- Jasne. - powiedział Nath i poszliśmy do domu. W drodze prawie wogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Ale długo to nie potrwało booo zaczełam coś odwalać ... z resztą Nathan też . chyba alkohol zaczoł działać ^^...
_____________________________________________________________________________
hah ło boże xD No to już mamy 15 rozdział :D Ale w następnym ... będzie się działo. ^^
Zapraszam do czytania ;) i komentowania c: to do następnego :3
Zaczełam sie dobrze bawić. Wypiłam kilka drinków i jest gites ^^ Cały czas myślałam że chłopaki coś knują ... przeczuwałam tak .... no ale ... bawiłam sie dalej. Poszłan na parkiet i zatanczyłam z dziewczynami kilka piosenek. Odeszłan na chwilę na bok i oparłam sie o ścianę. Nagle podszedł do mnie Nathan... o.o
- zatańczysz ? - spytał słodko się usmiechając. Troche był wstawiony ... tak samo jak ja
- ooo a to już nie jesteś zły i tak dalej ? - spytałam zdziwiona
- hmm ... wiesz myślałem nad tym ... przepraszam. Zle cię zrozumiałem ... wgl sory za wszystko. wybaczysz mi ? - zapytał patrząc mi prosto w oczy. O ... chyba żałuję ... ale przecież jest pijany ... ale raz kozia śmierć ..
- No okey ... ja tez przepraszam - uśmiechnełam się
- No to zgoda ? - zapytał podając mi dłoń
- zgoda
- To chodz - przyciągnął mnie do siebie tak że byłam kilka centymrtrów od jego twarzy ... objął mnie w tali i zaczeliśmy tańczyć ..
- wiesz .... nwm jak ja mogłem wgl cos takiego odwalić ... nie wiem co się ze mną stało ... - powiedział patrząc mi w oczy ... czułam że zaraz zatracę sie w tych oczach ...
- okey rozumiem .. też tak mam czasem. Jak mi coś odwali to ... - powiedziałam unikając tych boskich tęczówek ... nie mogę patrzec mu w oczy ... za bardzo mnie hipnotyzują ^^ o taak bejbe .. twe oczy są hypnotajzing *.*
- mhm.. a tak wogóle ... - zaczął nachylając się ... ślicznie dzis wyglądasz - wymruczał mi do ucha .... japierdole ! :O aż mnie ciarki przeszły ... -.- zna chyba moje czułe punkty -_- postanowiłam że bd grac tak samo ;D też wyczuje jego słabe punkty ^^ lubie takie zabawy ^^
- och ... dziękuję ... ty też wyglądasz niczego sobie ... - wymruczałam mu do ucha niemalże dotykając ustami jego ucho ^^ haha jemu też przeszły ciarki ;d
- Dziekuję ... napijemy się czegoś ? - zapytał już normalnie
- Pewnie ... - powiedziałam a Nath poszedł na chwilę po drinki i wrócił z dwoma w rękach.
- wiesz ... zawsze się zastanawiałem .. taka ładna dziewczyna a nie ma chłopaka ... - powiedział a ja mało co nie zakrztusiłam sie drinkiem ...
- emmm ... bo nie chce mieć .. - już czułam jakie pytanie zaraz zada ...
- Dlaczego ? - nosz ... bingo kurwa ! -.-
- Nie chce o tym gadać ... nie teraz ...
- Okey ... rozumiem ... przepraszam - chłopak chyba trochę się speszył
- nie no spoko. Kiedyś ci może powiem. - powiedziałam uśmiechając się
- okey. Ej ... gdzie właściwie są chłopaki ? - spytał rozglądając sie po clubie
- właśnie ... a dziewczyny ? - spytałam. hahaha :3 wymieniliśmy spojżenia i poruszaliśmy oboje brwiami ^^ chyba oboje pomyśleliśmy o tym samym :D
- Nie wnikajmy - zaśmiał się
- Jestem za ! - zaśmiałam się. I zaczeła się niezręczna cisza ... nienawidze tego ... zaczełam bawić się palcami ... zawsze tak robię jak sie denerwuje albo z bezrobocia :D
- Too ... zatańczymy ? znowu ? - zapytał uśmiechając się
- Jasne - odwzajemniłam gest i poszliśmy na parkiet.
- Kurcze ciekawe gdzie są chłopaki ... - powiedział zamyślony. Ja wzruszyłam tylko ramionami i starałam sie nie patrzeć w jego oczy -__ -
Nagle piosenka zmieniła się w trochę szybszą. Więc zaczeliśmy szaleć na parkiecie... Kurcze ale ten to wywija :D Po kilku piosenkach zmęczeni wyszliśmy na zewnątrz. Poszliśmy na most.
- To co teraz ?Co robimy,gdzie idziemy ? - zapytał chłopak opierając sie o barierkę na moście
- hmm... nie wiem ... spać mi się chce - powiedziałam ziewając. Chłopak zaśmiał się pod nosem mówiąc:
- łojj słaba cos jesteś ... szybko ci się spać chce
-oooj taam. Zmęczyłam się noo ! - powiedziałam również opierając sie o barjerkę patrząc w dal
- Dobra. To ja zadzwonie do Maxa o jeśli jest w stanie odebrać i jak ma czas. - powiedział uśmiechając sie po wypowiedzeniu ostatnich trzech słów
- Ale po co ? - zapytałam podnosząc głowę i patrząc w jego oczy -__- Rany ! Dlaczego ja zawsze musze patrzeć w jego paczadła ! -.- Musze się tego oduczyć.
- No powiem mu że idziemy do domu sami. Ja też jestem zmęczony... więeec po co mamy tu siedzieć ? Możemy sb przecież do domu pójsć i pujsć spać - powiedział wyciągając telefon z kieszeni. Wybrał numer i wziął na głośno mówiący i już za chwile usłyszałam ich bardzo inteligentną rozmowę -_- :
- Hallllo ? - Max
- Max ? Ja i Cat idziemy juz do domu - powiedział Nathan
- Sze sooo ? No chyppa cie pogieło chłopszyku ... ! - pijany Max :D
- Nie nie pogieło mnie. Idziemy już bo jesteśmy zmeczeni juz i nie chce nam sie siedzieć tutaj
- OOOuuuu ! Ło kulwa to co wy chcecie robić w domu ? - zapytał wesoły. Po jego głosie można było poznać że niezle sie nawalił -_- ( wódy łoczywiście :D )
- Oo napeno nie to co myślisz. Poprostu chce nam się spać i tyle. - powiedział Nathan dośc poważnie
- Pfff tsssaaa młody młody szłońce ty moje ! Ja i tak wiem co tam się bedzie dziaaało. - -.- zajebie ...
- Weź się Max ogarnij ... - powiedział znudzony Nathan
- Bara bara baraaa ! Bere bere bereeee ... - . haha to zaczeło mnie już bawić xD
- Do kurwy nędzy Max no ! Dobra ja kończę. Chciałem cie tylko poinformowac.
- Bla vbla blaaa ... doblllaaa dooblaa idźta see i sie pierdolta ! Tylko o gumkach mi tam pamiętać szłodziaki wy ! - plątał mu się jezyk :D I zaraz usłyszeliśmy jak wyjebał na chodnik :D Chyba na chodnik O.o
- Taa taa do siebie to powiedz - powiedział Nathan i wywalił oczami odracając się do mnie ja uśmiechnełam sie tylko
- Młody kurrrwa ! Ja to fffiem jak się zbezpieczyć ... a ty ni więc cie ostrz ... ostrzegom ! - haha boooże xd
- Dobra skończ ! Ja kończe naraaa ! - Nathan
- Narson pedalszoon ! Tylko pamiętaj ... gumki ! - krzyknął a Nathan rozłączył się przekręcając oczami.
- Co za idiota - powiedział śmiejąc się i kręcąc głową
- W tym przypadku przyznam ci rację. - zaśmiałam się. I znowu nastała ta niezręczna cisza .. -.-
- Too ... idziemy ? - zapytałam
- Jasne. - powiedział Nath i poszliśmy do domu. W drodze prawie wogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Ale długo to nie potrwało booo zaczełam coś odwalać ... z resztą Nathan też . chyba alkohol zaczoł działać ^^...
_____________________________________________________________________________
hah ło boże xD No to już mamy 15 rozdział :D Ale w następnym ... będzie się działo. ^^
Zapraszam do czytania ;) i komentowania c: to do następnego :3
Subskrybuj:
Posty (Atom)