Spałam sobie spałam i nagle poczułam jak ktoś szturcha mnie w ramię :
- Cat.. - sztrurchnięcie Maxa - Cat wstawaj - zero reakcji - Cat ! - mega wrzaśnięcie
- Co ty kurna chcesz ? - mruknełam przeciągając się
- No wstawaj. Pomożesz mi się ubrać
- Co ty się ubrac nawet nie umiesz ? - zdziwiłam się podnosząc głowę
- Rany, nie. Nie wiem co założyć - powiedział krzywiąc się
- W takim razie ... - powiedziałam podnosząc koc - przykro mi !- uśmiechnełam się i zażuciłam koc na siebie.
- Cat wstawaj - zero reakcji - Cat !
- ...
- No proszę ...
- ...
- Cathy nie bądź taka - westchnął - ja wiem, że ty masz dobre serce - mówił słodkim głosem
- Nie no dziena - podniosłam głowę z zacieszem i po chwili pacnełam z powrotem na poduszkę
- No proszę Cię ... - zrobił oczy kota ze shreka. eh niech mu będzie -.-
- Dobra - mruknełam podnosząc się - ale ... - pogroziłam mu palcem - będziesz wisiał mi przysługę
- Jasne ! Dobra dobra już późno ! Chodz! - powiedział ciągnąc mnie na górę. A ja tylko przewróciłam oczami
***
- Co powiesz na to ? - spytałam wyciągając z jego szafy czarne jeansy i biały T-shirt
- Serio ? Tyle lamentowania,krzyku,płaczu a ty mi proponujesz tylko jeansy i T-shirt ? - spytał zażenowany
- Maxiu. Ty mój kochany łysolku. Nie wkurwiaj mnie,dobrze ? - powiedziałam mrugając oczkami - założysz do tego skórzaną kurtkę, białe adisasy i będzie sexi - pomachałam brwiami
- Analizując twą wypowiedz stwierdzam iż to dobry pomysł
- Tak. Też tak myślę. A teraz marsz do łazienki i robić się na bóstwo ! - rozkazałam mu pokazują palcem na drzwi łazienki i wciskając mu ciuchy - a ja idę sobie spokojnie poleżyć przed Tv ! - pomaszerowałam do drzwi i poszłam na dół. Gdy weszłam do salonu,zauważyłam że Nathan tam jest więc odrazu skierowałam się do kuchni. Nalałam sb soku i siadłam sb na blacie. A co tam ! :D
- Jak wyglądam ? - zapytał Max wchodząc do kuchni jak model
- sexi sexi ! - powiedziałam brewkując
- No dziena to dzięki tobie mała ! - powiedział radośnie
- Mała to jest twoja pała
- Nie sądze. Chcesz sprawdzić ? - tym razem on brewkował
- Nieeee - przeciągnełam
- Pf,żałuj - powiedział i po chwili do kuchni wpadł Siva,Jay i Tom
- To co ? Idziem ? - zapytał pozostałych
- Idziemy ! - odpowiedzieli chórem - To cześć Cat !
- No cześć cześć ! Udanej zabawy! - krzyknełam za nimi
- Dzięki !
***
Siedziałam tak na blacie,słuchając muzyki z radia gdy nagle do kuchni przyszedł Nathan. Tak jak ja wział z lodówki sok, napił się i zapytał opierając się o famugę drzwi :
- Długo masz zamiar mnie unikać ?
- A czy ja cię unikam ? - udałam zdziwienie . Ups chyba tego nie kupił -.-
- No tak. Myślisz że tego nie zauważyłem ? Od naszej wspólnej nocy się tak zachowujesz.
- Nie prawda. Wydaje ci się - zaczełam sie tłumaczyć.Nathan powoli zaczął zbliżać sie do mnie patrząc w moje oczy
- Do prawdy ? - zapytał ciągle na mnie patrząc. A mnie zamurowało. Nie mogłam nic z siebie wydusić ! Jak on to robi !?
- Tak i nie wiem o co ci chodzi - powiedziałam zdenerwowanym głosem i wyminełam go lecz nie udało mi się to.
- Chodzi o to że od tamtej nocy unikasz mnie i nie rozmawiasz ze mną i nawet nie wiem czemu - złapał mnie za nadgarstki.
- Dobra ! Pusc mnie ! - krzyknełam patrząc mu prosto w oczy. Ale nie zamierzał odpuścić.
- Nie dopóku mi nie wyjaśnisz dlaczego sie tak zachowujesz wobec mnie. - dobra.Teraz to się wkurzyłam.
- Wiesz o co mi chodzi !? O to że przespałam się z tobą po pijaku ! O to że wykorzystałeś mnie w ten podły sposób i o to że nawet nie pamiętam co robiłam ! - wykrzyczałam mu to wyrywając się z jego uścisku
- Co !? - spytał zszkokowany - wykorzystałem cie !?
- haha a nie !? - nagle podszedł do mnie bliżej,spojżał oczy i szepnął :
- Nigdzy nie mógł bym Ci tego zrobić. Rozumiesz ? Tez byłem pijany. Tez nie wiedziałem co robię a jednak pamietam co się stało. I wiesz ? Nie sądziłem że uważasz mnie za jakiegoś dupka który wykorzystałby cię przy najbliższej okazji. - ciągle patrzył mi w oczy z żalem a ja nie wiedziałam co mu powiedzieć lecz dalej kontynuował - Uwierz mi, że próbowałem o tym zapomnieć. O tamtej nocy. Tak jakby nic się nie stało. Ale ja nie potrafię. Cały czas mam wyrzuty sumienia. - powiedział zamykając oczy
- Ja ... jak mam ci wierzyć ? z kąd mam wiedzieć że mnie nie wykorzystałeś ? - zapytałam mając łzy w oczach.
- Nigdy bym Ci takiego czego śnie zrobił. Jay by mnie zabił za to. Uwierz mi, nie wiedziałem co robię Cat. - mówił załamanym głosem ciągle patrząc mi w oczy.
- Dobra, powiedzmy że ci wierzę. - uśmiechnełam się blado na co chłopak mnie przytulił i wyszeptał :
- Dziękuję. I przepraszam ...
- Ale ... za co ? - odsunełam się by móc spojżeć w jego oczy. Piękne oczy.
- Za wszystko. Wiem jestem strasznym dupkiem. Bałem się wogóle do ciebie odezwać po tym wszystkim. Przepraszam cię. Bardzo Cię przepraszam, Cat.
- Okey. W porządku. Ja też przepraszam że cię tak osądziłam. - wyszeptałam.
- Dobrze. Już jest okey ? - zapytał odgarniając mi kosmyk włosów za ucho.
- Tak. - uśmiechnełam się. Przez kilka minut staliśmy w ciszy, patrząc sobie w oczy...
Maybe I'am a mad maaan... maybe I'am a bad bad bad man .. xD
czwartek, 18 lipca 2013
piątek, 28 czerwca 2013
Rozdział 19
Cały wieczór leżałam myśląc nad wszystkim. Postanowiłam że będę twarda. Zapomnę o tatej nocy. Zapomnę o nim. Dla niego to nie miało znaczenia czy mnie przeleci. Będę taka sama. Będę obojętna na to. Było mineło. Trudno.
Wstałam i przebrałam się w piżamę. Czyli dużą koszulkę i króciutkie spodenki. Umyłam się, położyłam się do łóżka z laptopem na kolanach i przeglądałam różne stronki. Kolacji nie jadłam bo nie miałam ochoty nawet.
Posiedziałam tak z godzinkę i zaraz poszłam spać.
Rano obudziłam się o 10. NORMAA :D Ja chyba nigdy wcześnie nie wstane ... chwila ... przecież dzisiaj za wcześnie wstałam -.- Normalnie to wstaje 11 - 12 góra 13 :D dobra mniejsza z tym xd
Poszłam do łazienki załatwiłam potrzeby, zrobiłam lekki makijaż i w piżamie poszłam do pokoju aby wybrać jakiś ciuch na dzisiaj.
Po kilku minutach zdecydowałam się na to :
włosy pozostawiłam rozpuszczone. Potem zeszłam na dół. Na dole byli już wszyscy oprócz mnie. Zapowiadał się super dzień :D Weszłam z uśmiechem na twarzy :
- Siemsooon ! - powiedziałam radośnie podchodząc do lodówki.
- No siemma Cathy ! - powiedział Tom
- Joł - Max
-Siema- Jay
- Witaj - Siva
- Joł - Nathan
- Tom co ty masz z tą " Cathy" ? - powiedziałam robiąc cudzysłów w powietrzu
- A nie wiem. Będę tak na ciebie mówił. Taka wiesz ... ksywa ala TomTom - wyszczerzył się
- Też mi ksywa,ale spoko - uśmiechnełam się biorąc łyka soku prosto z kartonu. No co ? :D
- Lepsza taka niż wcale ! - powiedział wgryzając się w kanapkę
- No w sumie. Jakie plany macie na dzisiaj ? - zapytałam opierając sie o blat.
- O 15 mamy wywiad a po wywiadzie przyjeżdżamy do domu i zaraz zmywamy się do clubu. - powiedział Jay
- aham... - powiedziałam - zaraz zaraz ! Do clubu !?
- No tak. Młoda nie szykuj się nawet tam wpuszczają od 20 lat. Także ty i Nathan nie idziecie z nami - Max
- Świetnie - mruknełam - to ciekawe co ja będę robić ?
- No wiesz ... będzie jeszcze Nathan. Możecie gdzieś sobie wyjść. Do kina czy coś - powiedział Siva.
- Yhy - mruknełam
- Która godzina ?- spytał Tom
- 11 a co ? - zapytałam spoglądając na duży zegarek na ścianie
- Nic nic. Ja się zmywam - Tom
- Ty ty ! A ty gdzie ? - zapytałam podnosząc jedną brew do góry
- Na miasto idę. - powiedział wychodząc z kuchni
- ahaaa. - zdziwiłam się - wy też gdzieś wybywacie ?
- No w sumie to nie - wyszczerzył się Jay
- Idziem na TV ! - krzyknął Siva
- Spoko - zaśmiałam się.
Siedzieliśmy przed TV z dobre 3 godziny. Jak ten czas leci ^^
- Chłopcy ? Nie musicie przypadkiem jechać na ten wywiad ? - spytałam patrząc na zegarek w telefonie
- A no tak ! Zbierajmy się - powiedział Jay
- A Tom ? - Max
- Jesteeem ! - krzyknął Tom wchodząc do domu
- Cofam pytanie - Max
- Dobra idźcie się szykować ! - pośpieszałam ich.
Chłopcy poszli do swoich pokoi a ja rozłożyłam się na kanapie. Po chwili wszyscy zeszli na dół i staneli przede mną zasłaniając mi telewizor.
- ekheem ! Zasłaniacie mi ! - powiedziałam mrużąc oczy - uuu jakie ciachaaaa - powiedziałam machając brwiami
- To tak : my wychodzimy, ty zostajesz. Sama. Więc : żadnych wygłupów, imprez ani tym podobnych jasne ? - Jay. Spojżałam na niego z miną WTF!?
- Serio ? - spytałam z ironią - Będziesz mnie pouczał jak ja mam się zachowywać pod waszą nieobecność !? -zaśmiałam się
- Znając ciebie to zaraz coś odwiniesz - Jay
- Dobra ! Idź już ! - powiedziałam rzucając w niego poduszką
- To narazie ! - krzykneli wszyscy, oprócz Nathana który słowem się do mnie nie odezwał. A niee sorki przywitał się. Jednym słowem -.- ehh...
Przesiedziałam kilka godzin przed TV i nie zamierzałam nic więcej robić :3 Powoli zaczeło mi się to nudzić i zaczełam zasypiać ....
Wstałam i przebrałam się w piżamę. Czyli dużą koszulkę i króciutkie spodenki. Umyłam się, położyłam się do łóżka z laptopem na kolanach i przeglądałam różne stronki. Kolacji nie jadłam bo nie miałam ochoty nawet.
Posiedziałam tak z godzinkę i zaraz poszłam spać.
Rano obudziłam się o 10. NORMAA :D Ja chyba nigdy wcześnie nie wstane ... chwila ... przecież dzisiaj za wcześnie wstałam -.- Normalnie to wstaje 11 - 12 góra 13 :D dobra mniejsza z tym xd
Poszłam do łazienki załatwiłam potrzeby, zrobiłam lekki makijaż i w piżamie poszłam do pokoju aby wybrać jakiś ciuch na dzisiaj.
Po kilku minutach zdecydowałam się na to :
włosy pozostawiłam rozpuszczone. Potem zeszłam na dół. Na dole byli już wszyscy oprócz mnie. Zapowiadał się super dzień :D Weszłam z uśmiechem na twarzy :
- Siemsooon ! - powiedziałam radośnie podchodząc do lodówki.
- No siemma Cathy ! - powiedział Tom
- Joł - Max
-Siema- Jay
- Witaj - Siva
- Joł - Nathan
- Tom co ty masz z tą " Cathy" ? - powiedziałam robiąc cudzysłów w powietrzu
- A nie wiem. Będę tak na ciebie mówił. Taka wiesz ... ksywa ala TomTom - wyszczerzył się
- Też mi ksywa,ale spoko - uśmiechnełam się biorąc łyka soku prosto z kartonu. No co ? :D
- Lepsza taka niż wcale ! - powiedział wgryzając się w kanapkę
- No w sumie. Jakie plany macie na dzisiaj ? - zapytałam opierając sie o blat.
- O 15 mamy wywiad a po wywiadzie przyjeżdżamy do domu i zaraz zmywamy się do clubu. - powiedział Jay
- aham... - powiedziałam - zaraz zaraz ! Do clubu !?
- No tak. Młoda nie szykuj się nawet tam wpuszczają od 20 lat. Także ty i Nathan nie idziecie z nami - Max
- Świetnie - mruknełam - to ciekawe co ja będę robić ?
- No wiesz ... będzie jeszcze Nathan. Możecie gdzieś sobie wyjść. Do kina czy coś - powiedział Siva.
- Yhy - mruknełam
- Która godzina ?- spytał Tom
- 11 a co ? - zapytałam spoglądając na duży zegarek na ścianie
- Nic nic. Ja się zmywam - Tom
- Ty ty ! A ty gdzie ? - zapytałam podnosząc jedną brew do góry
- Na miasto idę. - powiedział wychodząc z kuchni
- ahaaa. - zdziwiłam się - wy też gdzieś wybywacie ?
- No w sumie to nie - wyszczerzył się Jay
- Idziem na TV ! - krzyknął Siva
- Spoko - zaśmiałam się.
Siedzieliśmy przed TV z dobre 3 godziny. Jak ten czas leci ^^
- Chłopcy ? Nie musicie przypadkiem jechać na ten wywiad ? - spytałam patrząc na zegarek w telefonie
- A no tak ! Zbierajmy się - powiedział Jay
- A Tom ? - Max
- Jesteeem ! - krzyknął Tom wchodząc do domu
- Cofam pytanie - Max
- Dobra idźcie się szykować ! - pośpieszałam ich.
Chłopcy poszli do swoich pokoi a ja rozłożyłam się na kanapie. Po chwili wszyscy zeszli na dół i staneli przede mną zasłaniając mi telewizor.
- ekheem ! Zasłaniacie mi ! - powiedziałam mrużąc oczy - uuu jakie ciachaaaa - powiedziałam machając brwiami
- To tak : my wychodzimy, ty zostajesz. Sama. Więc : żadnych wygłupów, imprez ani tym podobnych jasne ? - Jay. Spojżałam na niego z miną WTF!?
- Serio ? - spytałam z ironią - Będziesz mnie pouczał jak ja mam się zachowywać pod waszą nieobecność !? -zaśmiałam się
- Znając ciebie to zaraz coś odwiniesz - Jay
- Dobra ! Idź już ! - powiedziałam rzucając w niego poduszką
- To narazie ! - krzykneli wszyscy, oprócz Nathana który słowem się do mnie nie odezwał. A niee sorki przywitał się. Jednym słowem -.- ehh...
Przesiedziałam kilka godzin przed TV i nie zamierzałam nic więcej robić :3 Powoli zaczeło mi się to nudzić i zaczełam zasypiać ....
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Rozdział 18
Jay... Uff już myślałam że to Nathan ... Nie wiem co bym wtedy zrobiła ...
- Hej, młoda czemu nie siedzisz z nami ? - zapytał siadając koło mnie
- Wiesz ... nie czuję się najlepiej. - skłamałam wymuszając lekki uśmiech. Łoj żeby mi uwierzył :/
- Yhyy... gadaj co się stało...- powiedział kładąc rękę na moim kolanie. Rany ... przecież nie powiem mu że przespałam sie po pijaku z jego kumplem -.-
- Jay nic mi nie jest. Po prostu mam taki dzień. - powiedziałam delikatnie się uśmiechając
- Hmm... no okey. Skoro nie chcesz gadać, to nie mów. Dam Ci spokój. Ale siedzenie w pokoju cały dzień to najgorsza rzecz jaką możesz z robić. - Tsa.... najgorszą rzecz to ja zrobiłam poprzedniej nocy -_-
- Yhym. Dobra zejdę na dół. Nie chce mi się już siedzieć tutaj bo mnie szlag trafia. - powiedziałam wstając z łóżka
- No ! I tak trzymaj mała ! - powiedział z uśmiechem Jay - Ale ... to coś poważnego ? Może ci pomóc?
- Nieee nieee. Nic się nie stało.- skłamałam - dobra to idź już a ja sie ogarnę okey ?
- Jasne - uśmiechnął się i wyszedł z pokoju a ja poszłam szybko do łazienki.
Ubrałam się w to (oprócz zegarka i torebki) :
Zrobiłam lekki makijaż i zeszłam powoli na dół...
Schodząć ze schodów zatrztymałam się przed salonem ..
- Kurde jak on tam jest ? - zapytałam siebie w myślach. Raz się żyje.
Uśmiechnełam się jak najbardziej mogłam i weszłam do salonu
- No siemka chłopcy - powiedziałam uśmiechając się. Już czułam na sobie wzrok Nathana,ale zignorowałam to.
- Siemaa- Max
- Joł Caty - Tom
- Witaaj - Siva
- My się witali już - wyszczerzył się Jay
- Cześć - mruknął Nathan patrząc w ekran swojego iPhona.
- Co tam ? - spytałam wciskając się między Toma a Jaya na kanapie.
- Nic specjalnego,nuda na maxa. - Jay
- nooo - powiedział znudzony Max
- Czyli macie zamiar przesiedzieć tak cały dzień ? - spytałam podnosząc brew do góry
- No w sumie ... to ja bym gdzieś wyszedł z domu - Siva
- Zaraz zaraz ... gdzie są dziewczyny ? - spytałam zdziwiona
- Pojechały z samego rana. Obowiązki je wzywały - Max
- Szalonee. Ja bym wcześnie nie wstała - powiedziałam ziewając
- Tsa. Muisał by grom z nieba spaść żebyś ty wcześnie wstała - Jay
- Sratatata - powiedziałam wystawiając język.
I tak pół dnia przesiedzieliśmy na kanapie w salonie śmiejąc się, co niektórzy bijąc -_- Nathan ani słowem się nie odezwał tylko czasem zerkał na mnie. Za każdym razem gdy nasze spojżenia się stykały, ja odwracałam wzrok. Nawet nie wiem czemu. Poprostu było mi wstyd. Jemu to najwyraźniej nie przeszkadzało. Dla niego to tylko jedna z licznych nocy spędzonych z jakąś laską. NORMA.
Siedziałam sama w salonie gdy usłyszałam że ktoś schodzi ze schodów. Tym kimś okazał się Nathan. Nic nie powiedział tylko spojżał na mnie opierając sie o futrynę i zaczął grzebać coś w telefonie. Postanowiłam się ulotnić z tamtąd. Szybko wyszłam do kuchni mijając go w drzwiach. Nalałam sobie soku i siadłam przy stole czytają jakąś gazetę byleby mieć zajęcie. Posiedziałam kilka minut i odstawiłam szklankę do zlewu. Będąc przy zlewie usłyszałam czyjeś kroki z tyłu. Wiedziałam że to był Nathan. Oparł się o futrynę w dzwiach ( znowu -.- ) i patrzył na mnie. Czułam to. Ten jego pszeszywający wzrok. Oparłam się rekami o blat.
- Dlaczego mnie unikasz ? - wyszeptał. Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Sama nawet nwm dlaczego go unikałam.
- Wydaje ci się. - powiedziałam krótko i wyszłam z pomieszczenia ale on złapał mnie za ramię.
- Wydaje mi się ? Nie sądze. Cały czas unikasz mojego wzroku. Poprostu mnie unikasz. Widzę to. - powiedział patrząc mi w oczy.
- W takim razie ... źle Ci się wydaje. - powiedziałam zabierając ramię i poszłam na górę zostawiając go samego.
- Hej, młoda czemu nie siedzisz z nami ? - zapytał siadając koło mnie
- Wiesz ... nie czuję się najlepiej. - skłamałam wymuszając lekki uśmiech. Łoj żeby mi uwierzył :/
- Yhyy... gadaj co się stało...- powiedział kładąc rękę na moim kolanie. Rany ... przecież nie powiem mu że przespałam sie po pijaku z jego kumplem -.-
- Jay nic mi nie jest. Po prostu mam taki dzień. - powiedziałam delikatnie się uśmiechając
- Hmm... no okey. Skoro nie chcesz gadać, to nie mów. Dam Ci spokój. Ale siedzenie w pokoju cały dzień to najgorsza rzecz jaką możesz z robić. - Tsa.... najgorszą rzecz to ja zrobiłam poprzedniej nocy -_-
- Yhym. Dobra zejdę na dół. Nie chce mi się już siedzieć tutaj bo mnie szlag trafia. - powiedziałam wstając z łóżka
- No ! I tak trzymaj mała ! - powiedział z uśmiechem Jay - Ale ... to coś poważnego ? Może ci pomóc?
- Nieee nieee. Nic się nie stało.- skłamałam - dobra to idź już a ja sie ogarnę okey ?
- Jasne - uśmiechnął się i wyszedł z pokoju a ja poszłam szybko do łazienki.
Ubrałam się w to (oprócz zegarka i torebki) :
Zrobiłam lekki makijaż i zeszłam powoli na dół...
Schodząć ze schodów zatrztymałam się przed salonem ..
- Kurde jak on tam jest ? - zapytałam siebie w myślach. Raz się żyje.
Uśmiechnełam się jak najbardziej mogłam i weszłam do salonu
- No siemka chłopcy - powiedziałam uśmiechając się. Już czułam na sobie wzrok Nathana,ale zignorowałam to.
- Siemaa- Max
- Joł Caty - Tom
- Witaaj - Siva
- My się witali już - wyszczerzył się Jay
- Cześć - mruknął Nathan patrząc w ekran swojego iPhona.
- Co tam ? - spytałam wciskając się między Toma a Jaya na kanapie.
- Nic specjalnego,nuda na maxa. - Jay
- nooo - powiedział znudzony Max
- Czyli macie zamiar przesiedzieć tak cały dzień ? - spytałam podnosząc brew do góry
- No w sumie ... to ja bym gdzieś wyszedł z domu - Siva
- Zaraz zaraz ... gdzie są dziewczyny ? - spytałam zdziwiona
- Pojechały z samego rana. Obowiązki je wzywały - Max
- Szalonee. Ja bym wcześnie nie wstała - powiedziałam ziewając
- Tsa. Muisał by grom z nieba spaść żebyś ty wcześnie wstała - Jay
- Sratatata - powiedziałam wystawiając język.
I tak pół dnia przesiedzieliśmy na kanapie w salonie śmiejąc się, co niektórzy bijąc -_- Nathan ani słowem się nie odezwał tylko czasem zerkał na mnie. Za każdym razem gdy nasze spojżenia się stykały, ja odwracałam wzrok. Nawet nie wiem czemu. Poprostu było mi wstyd. Jemu to najwyraźniej nie przeszkadzało. Dla niego to tylko jedna z licznych nocy spędzonych z jakąś laską. NORMA.
Siedziałam sama w salonie gdy usłyszałam że ktoś schodzi ze schodów. Tym kimś okazał się Nathan. Nic nie powiedział tylko spojżał na mnie opierając sie o futrynę i zaczął grzebać coś w telefonie. Postanowiłam się ulotnić z tamtąd. Szybko wyszłam do kuchni mijając go w drzwiach. Nalałam sobie soku i siadłam przy stole czytają jakąś gazetę byleby mieć zajęcie. Posiedziałam kilka minut i odstawiłam szklankę do zlewu. Będąc przy zlewie usłyszałam czyjeś kroki z tyłu. Wiedziałam że to był Nathan. Oparł się o futrynę w dzwiach ( znowu -.- ) i patrzył na mnie. Czułam to. Ten jego pszeszywający wzrok. Oparłam się rekami o blat.
- Dlaczego mnie unikasz ? - wyszeptał. Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Sama nawet nwm dlaczego go unikałam.
- Wydaje ci się. - powiedziałam krótko i wyszłam z pomieszczenia ale on złapał mnie za ramię.
- Wydaje mi się ? Nie sądze. Cały czas unikasz mojego wzroku. Poprostu mnie unikasz. Widzę to. - powiedział patrząc mi w oczy.
- W takim razie ... źle Ci się wydaje. - powiedziałam zabierając ramię i poszłam na górę zostawiając go samego.
środa, 22 maja 2013
Rozdział 17
Otworzyłam oczy ... zaraz zaraz ... coś tu nie gra ... podniosłam głowę spoglądam na ściany ... kurwa gdzie ja jestem !? To nie jest mój ... zaraz zaraz ... odróciłam głowę w prawą stronę i zobaczyłam to co mną mocno wstrząsneło ... czyli śpiącego Nathana ...już miałam zacząć krzyczeć ale się powstrzymałam ... nie chciałam go budzić .... podniosłam kołdrę i spojżałam w dół ... byłam naga .... kurwa naga ! co ja zrobiłam .... my ... zrobiliśmy to ... jezuuu ! Jak mogłam ... Chciałam już wstać ale Nathan zaczął się wiercić. Przytulił się do mnie i dalej spał ... nosz kurwa :/ Delikatnie wyswobodziłam się z jego objęć i zaczełam się jak najszybciej ubierać ... chciałam z tamtąd jak najszybciej wyjść ... szybko się ubrałam i wyszłam z pokoju ale zanim zamknęłam drzwi odwróciłam się i spojżałam jeszcze na śpiącego Natha ...
- Co ja zrobiłam ... - szepnęłam sama do siebie i wyszłam z pokoju żeby mnie nikt nie zauważył. Poszłam szybko do swojego pokoju i pognałam do łazienki wziąść odświerzający prysznic....
2 godziny później ....
Od dwóch godzin nie wychodzę z pokoju ... nie chce spotkać Nathana ... jak ja mu spojże teraz w oczy ? nie nie ... muszę go unikać ... tylko żeby się chłopaki o niczym nie dowiedzieli bo normalnie nie wiem .... kurcze głodna jestem .... ale nie ! Muszę wytrzymać ! Wykorzystam okazję i pujdę do kuchni ale jak jego tam nie bedzie ... Boże ... jak ja mogłam sie tak załatwić ... nigdy więcej ! Nigdy !
Tym czasem w salonie u chłopaków .... :
- Wiecie co ? Całkiem fajnie wczoraj było - powiedział z uśmiechem na twarzy Max.
- Noo nie zaprzeczę ... - Jay. Wszyscy siedzieli w salonie na kanapie. Wszyscy byli zadowoleni ... nawet Nathan ... dobrze wiedział co robił ostatniej nocy z Cat ... ale nie żałował tego jak ona ... nawet ... nawet się cieszył.
- A ty nasz Bay Nath co robiłeś ? - zapytał Tom
- Nic szczególnego - skłamał - troche się wypiło potańczyło i tyle.
- aaa czyli że wszystkim się podobało ? - zapytał Tom a wszyscy przytakneli głowami.
Perspektywa Cat ...
Przez cały czas siedziałam w pokoju i przeglądałam internet ... nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi ...
- Proszę - powiedziałam a zza drzwi wyłonił się ....
________________________________________________________________________________
no :D akcja sie powoli rozwija ;d ale wam ostatnio pornosa zapodałam xD ale cóż :D To do nastepnego ;3
- Co ja zrobiłam ... - szepnęłam sama do siebie i wyszłam z pokoju żeby mnie nikt nie zauważył. Poszłam szybko do swojego pokoju i pognałam do łazienki wziąść odświerzający prysznic....
2 godziny później ....
Od dwóch godzin nie wychodzę z pokoju ... nie chce spotkać Nathana ... jak ja mu spojże teraz w oczy ? nie nie ... muszę go unikać ... tylko żeby się chłopaki o niczym nie dowiedzieli bo normalnie nie wiem .... kurcze głodna jestem .... ale nie ! Muszę wytrzymać ! Wykorzystam okazję i pujdę do kuchni ale jak jego tam nie bedzie ... Boże ... jak ja mogłam sie tak załatwić ... nigdy więcej ! Nigdy !
Tym czasem w salonie u chłopaków .... :
- Wiecie co ? Całkiem fajnie wczoraj było - powiedział z uśmiechem na twarzy Max.
- Noo nie zaprzeczę ... - Jay. Wszyscy siedzieli w salonie na kanapie. Wszyscy byli zadowoleni ... nawet Nathan ... dobrze wiedział co robił ostatniej nocy z Cat ... ale nie żałował tego jak ona ... nawet ... nawet się cieszył.
- A ty nasz Bay Nath co robiłeś ? - zapytał Tom
- Nic szczególnego - skłamał - troche się wypiło potańczyło i tyle.
- aaa czyli że wszystkim się podobało ? - zapytał Tom a wszyscy przytakneli głowami.
Perspektywa Cat ...
Przez cały czas siedziałam w pokoju i przeglądałam internet ... nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi ...
- Proszę - powiedziałam a zza drzwi wyłonił się ....
________________________________________________________________________________
no :D akcja sie powoli rozwija ;d ale wam ostatnio pornosa zapodałam xD ale cóż :D To do nastepnego ;3
środa, 15 maja 2013
Rozdział 16
Zaczeliśmy się śmiać z byle czego i latać jak opętani. Wkońcu dotarliśmy pod dom.
Nathanowi coś odbiło i wziął mnie na barana i wbiegł do domu. Zaczął biegać jak głupi po salonie ze mna na plecach -_- Boże xD
- haha dobra nathan wystarczy ! hahha - krzyknełam śmiejąc się z tego wszystkiego. nagle wyjebaliśmy się na dywan -__- Ja poleciałam na plecy a Nathan ... on wylądował na mnie -_- Nasze twarze dzieliły zaledwie milimetry ... chłopak pochylił sie nade mną i ... pocałował mnie ... a że ja byłam taka pijana to oddałam pocałunek ale on stawał się co raz bardziej namiętny ... booosz jak on całuje ! :O nagle z moich ust przeniusł się na moją szyję. Całował szyję i obojczyk. No zaczeło mnie to podniecać i wogóle ... Po chwili znów całował moje usta i zaczeliśmy turlać się po dywanie ciągle się całując.
- Pragnę cię ... tu i teraz ... - wymruczał mi do ucha a mnie przeszły ciarki ... ja też go pragnęłam ... wkońcu podniusł mnie a ja owinęłam swoje nogi wokół jego bioder. Nath zaniosł mnie do jego pokoju. Na górę szliśmy ciąglę się całując ... pomijając fakt że wyjebaliśmy się ze 3 razy na schodach .... wkońcu dotarlismy do jego pokoju ... weszliśmy a on zamknął za nami drzwi ( zamknął czyli pierdolnął nogą ) i przycisnął mnie do ściany całując mnie coraz namiętniej ...
zaczeliśmy ściągać swoje ubrania ...
zostaliśmy już w samej bieliźnie ... Nath podniusł mnie u ułozył delikatnie na łózku i zaczął całować moją szyję,obojczyk i brzuch.
- Boże ... ale ty jesteś piękna ...- wyszeptał tuż przy moim uchu. I pocałował mnie w usta. Postanowiłam przejąć inicjatywę i przekręciłam nas tak że teraz ja byłam na górze a Nath na dole. Najpierw zaczełam całowac jego usta ... potem szyję i tors. Chłopak przymknął powieki ale nagle to on nas przekręcił nas tak że znowu byłam na dole. Zdjął mój stanik i pieścił moje piersi ... ja natomiast zaczełam bawić się jego włosami co chwilę cicho pojękując z podniecenia. Za chwilę zdjął ze mnie dolną częśc bielizny a ja jego bokserki.Sięgnął szybko do półki koło łóżka i wyciągnął prezerwatwę. Wszedł we mnie całując mnie namiętnie w usta. Najpierw poruszał się powoli ale zaraz przyspieszył tępo a ja myslałam że zaraz nie wytrzymam. Oboje jęczeliśmy wołając swoje imiona i po chwili doszliśmy. Oboje zmęczeni opadliśmy na łóżku.
- Boska jesteś ..- wymruczał przegryzając wargę
- Ty też niczego sobie - rózniez mruknęłam całując go namiętnie w usta ... i po chwili wtuleni w siebie usneliśmy ...
Byłam tak pijana że nawet nie wiedziałam co zrobiłam ...
_________________________________________________________________________________
Aaaaaa hahaha xd jaki pornooos ;x :D
czwartek, 9 maja 2013
Rozdział 15
Kilka godzin później ...
Zaczełam sie dobrze bawić. Wypiłam kilka drinków i jest gites ^^ Cały czas myślałam że chłopaki coś knują ... przeczuwałam tak .... no ale ... bawiłam sie dalej. Poszłan na parkiet i zatanczyłam z dziewczynami kilka piosenek. Odeszłan na chwilę na bok i oparłam sie o ścianę. Nagle podszedł do mnie Nathan... o.o
- zatańczysz ? - spytał słodko się usmiechając. Troche był wstawiony ... tak samo jak ja
- ooo a to już nie jesteś zły i tak dalej ? - spytałam zdziwiona
- hmm ... wiesz myślałem nad tym ... przepraszam. Zle cię zrozumiałem ... wgl sory za wszystko. wybaczysz mi ? - zapytał patrząc mi prosto w oczy. O ... chyba żałuję ... ale przecież jest pijany ... ale raz kozia śmierć ..
- No okey ... ja tez przepraszam - uśmiechnełam się
- No to zgoda ? - zapytał podając mi dłoń
- zgoda
- To chodz - przyciągnął mnie do siebie tak że byłam kilka centymrtrów od jego twarzy ... objął mnie w tali i zaczeliśmy tańczyć ..
- wiesz .... nwm jak ja mogłem wgl cos takiego odwalić ... nie wiem co się ze mną stało ... - powiedział patrząc mi w oczy ... czułam że zaraz zatracę sie w tych oczach ...
- okey rozumiem .. też tak mam czasem. Jak mi coś odwali to ... - powiedziałam unikając tych boskich tęczówek ... nie mogę patrzec mu w oczy ... za bardzo mnie hipnotyzują ^^ o taak bejbe .. twe oczy są hypnotajzing *.*
- mhm.. a tak wogóle ... - zaczął nachylając się ... ślicznie dzis wyglądasz - wymruczał mi do ucha .... japierdole ! :O aż mnie ciarki przeszły ... -.- zna chyba moje czułe punkty -_- postanowiłam że bd grac tak samo ;D też wyczuje jego słabe punkty ^^ lubie takie zabawy ^^
- och ... dziękuję ... ty też wyglądasz niczego sobie ... - wymruczałam mu do ucha niemalże dotykając ustami jego ucho ^^ haha jemu też przeszły ciarki ;d
- Dziekuję ... napijemy się czegoś ? - zapytał już normalnie
- Pewnie ... - powiedziałam a Nath poszedł na chwilę po drinki i wrócił z dwoma w rękach.
- wiesz ... zawsze się zastanawiałem .. taka ładna dziewczyna a nie ma chłopaka ... - powiedział a ja mało co nie zakrztusiłam sie drinkiem ...
- emmm ... bo nie chce mieć .. - już czułam jakie pytanie zaraz zada ...
- Dlaczego ? - nosz ... bingo kurwa ! -.-
- Nie chce o tym gadać ... nie teraz ...
- Okey ... rozumiem ... przepraszam - chłopak chyba trochę się speszył
- nie no spoko. Kiedyś ci może powiem. - powiedziałam uśmiechając się
- okey. Ej ... gdzie właściwie są chłopaki ? - spytał rozglądając sie po clubie
- właśnie ... a dziewczyny ? - spytałam. hahaha :3 wymieniliśmy spojżenia i poruszaliśmy oboje brwiami ^^ chyba oboje pomyśleliśmy o tym samym :D
- Nie wnikajmy - zaśmiał się
- Jestem za ! - zaśmiałam się. I zaczeła się niezręczna cisza ... nienawidze tego ... zaczełam bawić się palcami ... zawsze tak robię jak sie denerwuje albo z bezrobocia :D
- Too ... zatańczymy ? znowu ? - zapytał uśmiechając się
- Jasne - odwzajemniłam gest i poszliśmy na parkiet.
- Kurcze ciekawe gdzie są chłopaki ... - powiedział zamyślony. Ja wzruszyłam tylko ramionami i starałam sie nie patrzeć w jego oczy -__ -
Nagle piosenka zmieniła się w trochę szybszą. Więc zaczeliśmy szaleć na parkiecie... Kurcze ale ten to wywija :D Po kilku piosenkach zmęczeni wyszliśmy na zewnątrz. Poszliśmy na most.
- To co teraz ?Co robimy,gdzie idziemy ? - zapytał chłopak opierając sie o barierkę na moście
- hmm... nie wiem ... spać mi się chce - powiedziałam ziewając. Chłopak zaśmiał się pod nosem mówiąc:
- łojj słaba cos jesteś ... szybko ci się spać chce
-oooj taam. Zmęczyłam się noo ! - powiedziałam również opierając sie o barjerkę patrząc w dal
- Dobra. To ja zadzwonie do Maxa o jeśli jest w stanie odebrać i jak ma czas. - powiedział uśmiechając sie po wypowiedzeniu ostatnich trzech słów
- Ale po co ? - zapytałam podnosząc głowę i patrząc w jego oczy -__- Rany ! Dlaczego ja zawsze musze patrzeć w jego paczadła ! -.- Musze się tego oduczyć.
- No powiem mu że idziemy do domu sami. Ja też jestem zmęczony... więeec po co mamy tu siedzieć ? Możemy sb przecież do domu pójsć i pujsć spać - powiedział wyciągając telefon z kieszeni. Wybrał numer i wziął na głośno mówiący i już za chwile usłyszałam ich bardzo inteligentną rozmowę -_- :
- Hallllo ? - Max
- Max ? Ja i Cat idziemy juz do domu - powiedział Nathan
- Sze sooo ? No chyppa cie pogieło chłopszyku ... ! - pijany Max :D
- Nie nie pogieło mnie. Idziemy już bo jesteśmy zmeczeni juz i nie chce nam sie siedzieć tutaj
- OOOuuuu ! Ło kulwa to co wy chcecie robić w domu ? - zapytał wesoły. Po jego głosie można było poznać że niezle sie nawalił -_- ( wódy łoczywiście :D )
- Oo napeno nie to co myślisz. Poprostu chce nam się spać i tyle. - powiedział Nathan dośc poważnie
- Pfff tsssaaa młody młody szłońce ty moje ! Ja i tak wiem co tam się bedzie dziaaało. - -.- zajebie ...
- Weź się Max ogarnij ... - powiedział znudzony Nathan
- Bara bara baraaa ! Bere bere bereeee ... - . haha to zaczeło mnie już bawić xD
- Do kurwy nędzy Max no ! Dobra ja kończę. Chciałem cie tylko poinformowac.
- Bla vbla blaaa ... doblllaaa dooblaa idźta see i sie pierdolta ! Tylko o gumkach mi tam pamiętać szłodziaki wy ! - plątał mu się jezyk :D I zaraz usłyszeliśmy jak wyjebał na chodnik :D Chyba na chodnik O.o
- Taa taa do siebie to powiedz - powiedział Nathan i wywalił oczami odracając się do mnie ja uśmiechnełam sie tylko
- Młody kurrrwa ! Ja to fffiem jak się zbezpieczyć ... a ty ni więc cie ostrz ... ostrzegom ! - haha boooże xd
- Dobra skończ ! Ja kończe naraaa ! - Nathan
- Narson pedalszoon ! Tylko pamiętaj ... gumki ! - krzyknął a Nathan rozłączył się przekręcając oczami.
- Co za idiota - powiedział śmiejąc się i kręcąc głową
- W tym przypadku przyznam ci rację. - zaśmiałam się. I znowu nastała ta niezręczna cisza .. -.-
- Too ... idziemy ? - zapytałam
- Jasne. - powiedział Nath i poszliśmy do domu. W drodze prawie wogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Ale długo to nie potrwało booo zaczełam coś odwalać ... z resztą Nathan też . chyba alkohol zaczoł działać ^^...
_____________________________________________________________________________
hah ło boże xD No to już mamy 15 rozdział :D Ale w następnym ... będzie się działo. ^^
Zapraszam do czytania ;) i komentowania c: to do następnego :3
Zaczełam sie dobrze bawić. Wypiłam kilka drinków i jest gites ^^ Cały czas myślałam że chłopaki coś knują ... przeczuwałam tak .... no ale ... bawiłam sie dalej. Poszłan na parkiet i zatanczyłam z dziewczynami kilka piosenek. Odeszłan na chwilę na bok i oparłam sie o ścianę. Nagle podszedł do mnie Nathan... o.o
- zatańczysz ? - spytał słodko się usmiechając. Troche był wstawiony ... tak samo jak ja
- ooo a to już nie jesteś zły i tak dalej ? - spytałam zdziwiona
- hmm ... wiesz myślałem nad tym ... przepraszam. Zle cię zrozumiałem ... wgl sory za wszystko. wybaczysz mi ? - zapytał patrząc mi prosto w oczy. O ... chyba żałuję ... ale przecież jest pijany ... ale raz kozia śmierć ..
- No okey ... ja tez przepraszam - uśmiechnełam się
- No to zgoda ? - zapytał podając mi dłoń
- zgoda
- To chodz - przyciągnął mnie do siebie tak że byłam kilka centymrtrów od jego twarzy ... objął mnie w tali i zaczeliśmy tańczyć ..
- wiesz .... nwm jak ja mogłem wgl cos takiego odwalić ... nie wiem co się ze mną stało ... - powiedział patrząc mi w oczy ... czułam że zaraz zatracę sie w tych oczach ...
- okey rozumiem .. też tak mam czasem. Jak mi coś odwali to ... - powiedziałam unikając tych boskich tęczówek ... nie mogę patrzec mu w oczy ... za bardzo mnie hipnotyzują ^^ o taak bejbe .. twe oczy są hypnotajzing *.*
- mhm.. a tak wogóle ... - zaczął nachylając się ... ślicznie dzis wyglądasz - wymruczał mi do ucha .... japierdole ! :O aż mnie ciarki przeszły ... -.- zna chyba moje czułe punkty -_- postanowiłam że bd grac tak samo ;D też wyczuje jego słabe punkty ^^ lubie takie zabawy ^^
- och ... dziękuję ... ty też wyglądasz niczego sobie ... - wymruczałam mu do ucha niemalże dotykając ustami jego ucho ^^ haha jemu też przeszły ciarki ;d
- Dziekuję ... napijemy się czegoś ? - zapytał już normalnie
- Pewnie ... - powiedziałam a Nath poszedł na chwilę po drinki i wrócił z dwoma w rękach.
- wiesz ... zawsze się zastanawiałem .. taka ładna dziewczyna a nie ma chłopaka ... - powiedział a ja mało co nie zakrztusiłam sie drinkiem ...
- emmm ... bo nie chce mieć .. - już czułam jakie pytanie zaraz zada ...
- Dlaczego ? - nosz ... bingo kurwa ! -.-
- Nie chce o tym gadać ... nie teraz ...
- Okey ... rozumiem ... przepraszam - chłopak chyba trochę się speszył
- nie no spoko. Kiedyś ci może powiem. - powiedziałam uśmiechając się
- okey. Ej ... gdzie właściwie są chłopaki ? - spytał rozglądając sie po clubie
- właśnie ... a dziewczyny ? - spytałam. hahaha :3 wymieniliśmy spojżenia i poruszaliśmy oboje brwiami ^^ chyba oboje pomyśleliśmy o tym samym :D
- Nie wnikajmy - zaśmiał się
- Jestem za ! - zaśmiałam się. I zaczeła się niezręczna cisza ... nienawidze tego ... zaczełam bawić się palcami ... zawsze tak robię jak sie denerwuje albo z bezrobocia :D
- Too ... zatańczymy ? znowu ? - zapytał uśmiechając się
- Jasne - odwzajemniłam gest i poszliśmy na parkiet.
- Kurcze ciekawe gdzie są chłopaki ... - powiedział zamyślony. Ja wzruszyłam tylko ramionami i starałam sie nie patrzeć w jego oczy -__ -
Nagle piosenka zmieniła się w trochę szybszą. Więc zaczeliśmy szaleć na parkiecie... Kurcze ale ten to wywija :D Po kilku piosenkach zmęczeni wyszliśmy na zewnątrz. Poszliśmy na most.
- To co teraz ?Co robimy,gdzie idziemy ? - zapytał chłopak opierając sie o barierkę na moście
- hmm... nie wiem ... spać mi się chce - powiedziałam ziewając. Chłopak zaśmiał się pod nosem mówiąc:
- łojj słaba cos jesteś ... szybko ci się spać chce
-oooj taam. Zmęczyłam się noo ! - powiedziałam również opierając sie o barjerkę patrząc w dal
- Dobra. To ja zadzwonie do Maxa o jeśli jest w stanie odebrać i jak ma czas. - powiedział uśmiechając sie po wypowiedzeniu ostatnich trzech słów
- Ale po co ? - zapytałam podnosząc głowę i patrząc w jego oczy -__- Rany ! Dlaczego ja zawsze musze patrzeć w jego paczadła ! -.- Musze się tego oduczyć.
- No powiem mu że idziemy do domu sami. Ja też jestem zmęczony... więeec po co mamy tu siedzieć ? Możemy sb przecież do domu pójsć i pujsć spać - powiedział wyciągając telefon z kieszeni. Wybrał numer i wziął na głośno mówiący i już za chwile usłyszałam ich bardzo inteligentną rozmowę -_- :
- Hallllo ? - Max
- Max ? Ja i Cat idziemy juz do domu - powiedział Nathan
- Sze sooo ? No chyppa cie pogieło chłopszyku ... ! - pijany Max :D
- Nie nie pogieło mnie. Idziemy już bo jesteśmy zmeczeni juz i nie chce nam sie siedzieć tutaj
- OOOuuuu ! Ło kulwa to co wy chcecie robić w domu ? - zapytał wesoły. Po jego głosie można było poznać że niezle sie nawalił -_- ( wódy łoczywiście :D )
- Oo napeno nie to co myślisz. Poprostu chce nam się spać i tyle. - powiedział Nathan dośc poważnie
- Pfff tsssaaa młody młody szłońce ty moje ! Ja i tak wiem co tam się bedzie dziaaało. - -.- zajebie ...
- Weź się Max ogarnij ... - powiedział znudzony Nathan
- Bara bara baraaa ! Bere bere bereeee ... - . haha to zaczeło mnie już bawić xD
- Do kurwy nędzy Max no ! Dobra ja kończę. Chciałem cie tylko poinformowac.
- Bla vbla blaaa ... doblllaaa dooblaa idźta see i sie pierdolta ! Tylko o gumkach mi tam pamiętać szłodziaki wy ! - plątał mu się jezyk :D I zaraz usłyszeliśmy jak wyjebał na chodnik :D Chyba na chodnik O.o
- Taa taa do siebie to powiedz - powiedział Nathan i wywalił oczami odracając się do mnie ja uśmiechnełam sie tylko
- Młody kurrrwa ! Ja to fffiem jak się zbezpieczyć ... a ty ni więc cie ostrz ... ostrzegom ! - haha boooże xd
- Dobra skończ ! Ja kończe naraaa ! - Nathan
- Narson pedalszoon ! Tylko pamiętaj ... gumki ! - krzyknął a Nathan rozłączył się przekręcając oczami.
- Co za idiota - powiedział śmiejąc się i kręcąc głową
- W tym przypadku przyznam ci rację. - zaśmiałam się. I znowu nastała ta niezręczna cisza .. -.-
- Too ... idziemy ? - zapytałam
- Jasne. - powiedział Nath i poszliśmy do domu. W drodze prawie wogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Ale długo to nie potrwało booo zaczełam coś odwalać ... z resztą Nathan też . chyba alkohol zaczoł działać ^^...
_____________________________________________________________________________
hah ło boże xD No to już mamy 15 rozdział :D Ale w następnym ... będzie się działo. ^^
Zapraszam do czytania ;) i komentowania c: to do następnego :3
piątek, 26 kwietnia 2013
Rozdział 14
Gdy wyszłam spod prysznica odrazu skierowałam sie do pokoju by wybrać sobie jakies dodatki na imprezę ^^ jak to dziewczyny mówiły ... trzeba zaszaleć ! taka impra przeciez może się nie powtórzyć a poza tym to moja pierwsza impreza tutaj ☺ Po chwili do mojego pokoju wbiły dziewczyny ... *.* jprdl ... były już gotowe ... jakie ślicznee
- łookurde ! ale lale z was - pomachałam brwiami
- dzięki z ciebie bedzie lepsza ! - uśmichneła sie Kels :D
- No to ... idz sie ubieraj a my tu wykombinujemy jakiś fryz i make-up - Naresha
- oki juz zmykam
Gdy wyszłam z łazienki dziewczyny juz wiedziały co zrobic z włosami i wiedziały juz jak mnie pomalować.
Usadziły mnie na stołku ... bez lusterka ! -.- nic nie mogłam zobaczyć -_-
- Już .? - pytałam niecierpliwie
- Nie! siedz cicho na tyłku i bądz cierpliwa słonko ! - Michelle
- zobaczysz że Nathan oszaleje na twoim punkcie ... - Michelle. Zatkało mnie ...
- C-coo !? - spytałam wywalając gały
- oj ... przecież widze co miedzy wami jest ... żadne nie chce sie przyznac do błędu i tak po sobie jedzdzicie że aż ... ehh ... on ci nie jest obojetny a ty jemu ... - Michelle
- co ? nie ! Mich ... prosze cię .. to nie mój typ ... i napewno mu sie nawet nie podobam i mi on też nie więc ...
- yhyyy - Kels
- No tak ! oj dobra skonczcie ten temat ! Długo jeszcze ? - już co raz bardziej robiłam sie niecierpliwa -_-
- No juz !
- Podbiegłam szybko do wielkiego lustra na ścianie i oniemiałam ... całośc ... wyglądała naprawde niezle ... o.o i w dodatku ja ... Cat ... w sukience ... i szpilach ! -_- o zgrozo ... jak sie nie zabije to bd dobrze :D Miałam taką fryzurę i taki makijaż :O hmm ... nie za mocny ... w sumie w sam raz :D
- O jaa ... dzięki ... - powiedziałam usmiechając sie do dziewczyn
- nie ma za co ... bosz ale ty jesteś piękna - powiedziała Kels
- no jeju taka laska z ciebie - Michelle
- boska - Naresha
- weście bo sie zarumienie ! hehe bez przesady - powiedziałam
- dobra dobra my i tak swoje wiemy - powiedziała Kels i z dołu było słychac jak chłopaki przyszli
- Hejooł laski gotowe !? - Tom ^^
- ej mam pomysł ... najpierw zejdz ty Kels potem Naree potem ja a Cat zostawimy sb na koniec pewnie jej jeszcze takie nie widzieli nie ? hyhy - powiedziała Michelle
- hah weś Mich ! heh no spoko - powiedziałam
- okey to ja ide - Kels. Wyszła i usłyszeliśmy reakcje chłopaków :
- łooooł ! - hahaha xD
Z Mich i Naree było tak samo no to teraz kolej na mnie ...
- No chodz Cat ! - Mich
No to idziem ... schodziłam po schodach. Chłopcy rozmawiali z dziewczynami ale gdy usłyszeli że schodzę zwrócili sie w moją stronę ... wszystkim po kolei opadły kopary xD
Nawet Nathanowi .. hmmm ^^
- To ja z taka laską mieszkam !? no no ale mam dupę w rodzinie ! - powiedział Jay
- Jay ... ogarnij sie ! - zaśmiałam się
- Łał dziewczyny wyglądacie bosko ! Piękniejszych nie widziałem - Max
- To co idziemy .? - zapytałam
- Pewnie. - Tom
Nathan sie jakoś dziwnie na mnie patrzył ... czasem pszeszywał mnie wzrokiem a czasem sie łobuzersko uśmiechał ... jakby coś knuł ... w sumie to mnie to nie interesi :D Wsiedliśmy do taksówki i pojechaliśmy na balet ^^ ...
- łookurde ! ale lale z was - pomachałam brwiami
- dzięki z ciebie bedzie lepsza ! - uśmichneła sie Kels :D
- No to ... idz sie ubieraj a my tu wykombinujemy jakiś fryz i make-up - Naresha
- oki juz zmykam
Gdy wyszłam z łazienki dziewczyny juz wiedziały co zrobic z włosami i wiedziały juz jak mnie pomalować.
Usadziły mnie na stołku ... bez lusterka ! -.- nic nie mogłam zobaczyć -_-
- Już .? - pytałam niecierpliwie
- Nie! siedz cicho na tyłku i bądz cierpliwa słonko ! - Michelle
- zobaczysz że Nathan oszaleje na twoim punkcie ... - Michelle. Zatkało mnie ...
- C-coo !? - spytałam wywalając gały
- oj ... przecież widze co miedzy wami jest ... żadne nie chce sie przyznac do błędu i tak po sobie jedzdzicie że aż ... ehh ... on ci nie jest obojetny a ty jemu ... - Michelle
- co ? nie ! Mich ... prosze cię .. to nie mój typ ... i napewno mu sie nawet nie podobam i mi on też nie więc ...
- yhyyy - Kels
- No tak ! oj dobra skonczcie ten temat ! Długo jeszcze ? - już co raz bardziej robiłam sie niecierpliwa -_-
- No juz !
- Podbiegłam szybko do wielkiego lustra na ścianie i oniemiałam ... całośc ... wyglądała naprawde niezle ... o.o i w dodatku ja ... Cat ... w sukience ... i szpilach ! -_- o zgrozo ... jak sie nie zabije to bd dobrze :D Miałam taką fryzurę i taki makijaż :O hmm ... nie za mocny ... w sumie w sam raz :D
- O jaa ... dzięki ... - powiedziałam usmiechając sie do dziewczyn
- nie ma za co ... bosz ale ty jesteś piękna - powiedziała Kels
- no jeju taka laska z ciebie - Michelle
- boska - Naresha
- weście bo sie zarumienie ! hehe bez przesady - powiedziałam
- dobra dobra my i tak swoje wiemy - powiedziała Kels i z dołu było słychac jak chłopaki przyszli
- Hejooł laski gotowe !? - Tom ^^
- ej mam pomysł ... najpierw zejdz ty Kels potem Naree potem ja a Cat zostawimy sb na koniec pewnie jej jeszcze takie nie widzieli nie ? hyhy - powiedziała Michelle
- hah weś Mich ! heh no spoko - powiedziałam
- okey to ja ide - Kels. Wyszła i usłyszeliśmy reakcje chłopaków :
- łooooł ! - hahaha xD
Z Mich i Naree było tak samo no to teraz kolej na mnie ...
- No chodz Cat ! - Mich
No to idziem ... schodziłam po schodach. Chłopcy rozmawiali z dziewczynami ale gdy usłyszeli że schodzę zwrócili sie w moją stronę ... wszystkim po kolei opadły kopary xD
Nawet Nathanowi .. hmmm ^^
- To ja z taka laską mieszkam !? no no ale mam dupę w rodzinie ! - powiedział Jay
- Jay ... ogarnij sie ! - zaśmiałam się
- Łał dziewczyny wyglądacie bosko ! Piękniejszych nie widziałem - Max
- To co idziemy .? - zapytałam
- Pewnie. - Tom
Nathan sie jakoś dziwnie na mnie patrzył ... czasem pszeszywał mnie wzrokiem a czasem sie łobuzersko uśmiechał ... jakby coś knuł ... w sumie to mnie to nie interesi :D Wsiedliśmy do taksówki i pojechaliśmy na balet ^^ ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

