Kilka godzin później ...
Zaczełam sie dobrze bawić. Wypiłam kilka drinków i jest gites ^^ Cały czas myślałam że chłopaki coś knują ... przeczuwałam tak .... no ale ... bawiłam sie dalej. Poszłan na parkiet i zatanczyłam z dziewczynami kilka piosenek. Odeszłan na chwilę na bok i oparłam sie o ścianę. Nagle podszedł do mnie Nathan... o.o
- zatańczysz ? - spytał słodko się usmiechając. Troche był wstawiony ... tak samo jak ja
- ooo a to już nie jesteś zły i tak dalej ? - spytałam zdziwiona
- hmm ... wiesz myślałem nad tym ... przepraszam. Zle cię zrozumiałem ... wgl sory za wszystko. wybaczysz mi ? - zapytał patrząc mi prosto w oczy. O ... chyba żałuję ... ale przecież jest pijany ... ale raz kozia śmierć ..
- No okey ... ja tez przepraszam - uśmiechnełam się
- No to zgoda ? - zapytał podając mi dłoń
- zgoda
- To chodz - przyciągnął mnie do siebie tak że byłam kilka centymrtrów od jego twarzy ... objął mnie w tali i zaczeliśmy tańczyć ..
- wiesz .... nwm jak ja mogłem wgl cos takiego odwalić ... nie wiem co się ze mną stało ... - powiedział patrząc mi w oczy ... czułam że zaraz zatracę sie w tych oczach ...
- okey rozumiem .. też tak mam czasem. Jak mi coś odwali to ... - powiedziałam unikając tych boskich tęczówek ... nie mogę patrzec mu w oczy ... za bardzo mnie hipnotyzują ^^ o taak bejbe .. twe oczy są hypnotajzing *.*
- mhm.. a tak wogóle ... - zaczął nachylając się ... ślicznie dzis wyglądasz - wymruczał mi do ucha .... japierdole ! :O aż mnie ciarki przeszły ... -.- zna chyba moje czułe punkty -_- postanowiłam że bd grac tak samo ;D też wyczuje jego słabe punkty ^^ lubie takie zabawy ^^
- och ... dziękuję ... ty też wyglądasz niczego sobie ... - wymruczałam mu do ucha niemalże dotykając ustami jego ucho ^^ haha jemu też przeszły ciarki ;d
- Dziekuję ... napijemy się czegoś ? - zapytał już normalnie
- Pewnie ... - powiedziałam a Nath poszedł na chwilę po drinki i wrócił z dwoma w rękach.
- wiesz ... zawsze się zastanawiałem .. taka ładna dziewczyna a nie ma chłopaka ... - powiedział a ja mało co nie zakrztusiłam sie drinkiem ...
- emmm ... bo nie chce mieć .. - już czułam jakie pytanie zaraz zada ...
- Dlaczego ? - nosz ... bingo kurwa ! -.-
- Nie chce o tym gadać ... nie teraz ...
- Okey ... rozumiem ... przepraszam - chłopak chyba trochę się speszył
- nie no spoko. Kiedyś ci może powiem. - powiedziałam uśmiechając się
- okey. Ej ... gdzie właściwie są chłopaki ? - spytał rozglądając sie po clubie
- właśnie ... a dziewczyny ? - spytałam. hahaha :3 wymieniliśmy spojżenia i poruszaliśmy oboje brwiami ^^ chyba oboje pomyśleliśmy o tym samym :D
- Nie wnikajmy - zaśmiał się
- Jestem za ! - zaśmiałam się. I zaczeła się niezręczna cisza ... nienawidze tego ... zaczełam bawić się palcami ... zawsze tak robię jak sie denerwuje albo z bezrobocia :D
- Too ... zatańczymy ? znowu ? - zapytał uśmiechając się
- Jasne - odwzajemniłam gest i poszliśmy na parkiet.
- Kurcze ciekawe gdzie są chłopaki ... - powiedział zamyślony. Ja wzruszyłam tylko ramionami i starałam sie nie patrzeć w jego oczy -__ -
Nagle piosenka zmieniła się w trochę szybszą. Więc zaczeliśmy szaleć na parkiecie... Kurcze ale ten to wywija :D Po kilku piosenkach zmęczeni wyszliśmy na zewnątrz. Poszliśmy na most.
- To co teraz ?Co robimy,gdzie idziemy ? - zapytał chłopak opierając sie o barierkę na moście
- hmm... nie wiem ... spać mi się chce - powiedziałam ziewając. Chłopak zaśmiał się pod nosem mówiąc:
- łojj słaba cos jesteś ... szybko ci się spać chce
-oooj taam. Zmęczyłam się noo ! - powiedziałam również opierając sie o barjerkę patrząc w dal
- Dobra. To ja zadzwonie do Maxa o jeśli jest w stanie odebrać i jak ma czas. - powiedział uśmiechając sie po wypowiedzeniu ostatnich trzech słów
- Ale po co ? - zapytałam podnosząc głowę i patrząc w jego oczy -__- Rany ! Dlaczego ja zawsze musze patrzeć w jego paczadła ! -.- Musze się tego oduczyć.
- No powiem mu że idziemy do domu sami. Ja też jestem zmęczony... więeec po co mamy tu siedzieć ? Możemy sb przecież do domu pójsć i pujsć spać - powiedział wyciągając telefon z kieszeni. Wybrał numer i wziął na głośno mówiący i już za chwile usłyszałam ich bardzo inteligentną rozmowę -_- :
- Hallllo ? - Max
- Max ? Ja i Cat idziemy juz do domu - powiedział Nathan
- Sze sooo ? No chyppa cie pogieło chłopszyku ... ! - pijany Max :D
- Nie nie pogieło mnie. Idziemy już bo jesteśmy zmeczeni juz i nie chce nam sie siedzieć tutaj
- OOOuuuu ! Ło kulwa to co wy chcecie robić w domu ? - zapytał wesoły. Po jego głosie można było poznać że niezle sie nawalił -_- ( wódy łoczywiście :D )
- Oo napeno nie to co myślisz. Poprostu chce nam się spać i tyle. - powiedział Nathan dośc poważnie
- Pfff tsssaaa młody młody szłońce ty moje ! Ja i tak wiem co tam się bedzie dziaaało. - -.- zajebie ...
- Weź się Max ogarnij ... - powiedział znudzony Nathan
- Bara bara baraaa ! Bere bere bereeee ... - . haha to zaczeło mnie już bawić xD
- Do kurwy nędzy Max no ! Dobra ja kończę. Chciałem cie tylko poinformowac.
- Bla vbla blaaa ... doblllaaa dooblaa idźta see i sie pierdolta ! Tylko o gumkach mi tam pamiętać szłodziaki wy ! - plątał mu się jezyk :D I zaraz usłyszeliśmy jak wyjebał na chodnik :D Chyba na chodnik O.o
- Taa taa do siebie to powiedz - powiedział Nathan i wywalił oczami odracając się do mnie ja uśmiechnełam sie tylko
- Młody kurrrwa ! Ja to fffiem jak się zbezpieczyć ... a ty ni więc cie ostrz ... ostrzegom ! - haha boooże xd
- Dobra skończ ! Ja kończe naraaa ! - Nathan
- Narson pedalszoon ! Tylko pamiętaj ... gumki ! - krzyknął a Nathan rozłączył się przekręcając oczami.
- Co za idiota - powiedział śmiejąc się i kręcąc głową
- W tym przypadku przyznam ci rację. - zaśmiałam się. I znowu nastała ta niezręczna cisza .. -.-
- Too ... idziemy ? - zapytałam
- Jasne. - powiedział Nath i poszliśmy do domu. W drodze prawie wogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Ale długo to nie potrwało booo zaczełam coś odwalać ... z resztą Nathan też . chyba alkohol zaczoł działać ^^...
_____________________________________________________________________________
hah ło boże xD No to już mamy 15 rozdział :D Ale w następnym ... będzie się działo. ^^
Zapraszam do czytania ;) i komentowania c: to do następnego :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz