piątek, 28 czerwca 2013

Rozdział 19

Cały wieczór leżałam myśląc nad wszystkim. Postanowiłam że będę twarda. Zapomnę o tatej nocy. Zapomnę o nim. Dla niego to nie miało znaczenia czy mnie przeleci. Będę taka sama. Będę obojętna na to. Było mineło. Trudno.
Wstałam i przebrałam się w piżamę. Czyli  dużą koszulkę i króciutkie spodenki. Umyłam się, położyłam się do łóżka z laptopem na kolanach i przeglądałam różne stronki. Kolacji nie jadłam bo nie miałam ochoty nawet.
Posiedziałam tak z godzinkę i zaraz poszłam spać.
Rano obudziłam się o 10. NORMAA :D Ja chyba  nigdy wcześnie nie wstane ... chwila ... przecież dzisiaj za wcześnie wstałam -.- Normalnie to wstaje 11 - 12 góra 13 :D dobra mniejsza z tym xd
Poszłam do łazienki załatwiłam potrzeby, zrobiłam lekki makijaż i w piżamie poszłam do pokoju aby wybrać jakiś ciuch na dzisiaj.
Po kilku minutach zdecydowałam się na to :

                           













włosy pozostawiłam rozpuszczone. Potem zeszłam na dół. Na dole byli już wszyscy oprócz mnie. Zapowiadał się super dzień :D Weszłam z uśmiechem na twarzy :
- Siemsooon ! - powiedziałam radośnie podchodząc do lodówki.
- No siemma Cathy ! - powiedział Tom
- Joł - Max
-Siema- Jay
- Witaj - Siva
- Joł - Nathan
- Tom co ty masz z tą " Cathy"  ? - powiedziałam robiąc cudzysłów w powietrzu
- A nie wiem. Będę tak na ciebie mówił. Taka wiesz ... ksywa ala TomTom - wyszczerzył się
- Też mi ksywa,ale spoko - uśmiechnełam się biorąc łyka soku prosto z kartonu. No co ? :D
- Lepsza taka niż wcale ! - powiedział wgryzając się w kanapkę
- No w sumie. Jakie plany macie na dzisiaj ? - zapytałam opierając sie o blat.
- O 15 mamy wywiad a po wywiadzie przyjeżdżamy do domu i zaraz zmywamy się do clubu. - powiedział Jay
- aham... - powiedziałam -  zaraz zaraz ! Do clubu !?
- No tak. Młoda nie szykuj się nawet tam wpuszczają od 20 lat. Także ty i Nathan nie idziecie z nami - Max
- Świetnie - mruknełam - to ciekawe co ja będę robić ?
- No wiesz ... będzie jeszcze Nathan. Możecie gdzieś sobie wyjść. Do kina czy coś - powiedział Siva.
- Yhy - mruknełam
- Która godzina ?- spytał Tom
- 11 a co ? - zapytałam spoglądając na duży zegarek na ścianie
- Nic nic. Ja się zmywam - Tom
- Ty ty ! A ty gdzie ? - zapytałam podnosząc jedną brew do góry
-  Na miasto idę. - powiedział wychodząc z kuchni
- ahaaa. - zdziwiłam się - wy też gdzieś wybywacie ?
- No w sumie to nie - wyszczerzył się Jay
-  Idziem na TV ! - krzyknął Siva
- Spoko - zaśmiałam się.
Siedzieliśmy przed TV z dobre 3 godziny. Jak ten czas leci ^^
- Chłopcy ? Nie musicie przypadkiem jechać na ten wywiad ? - spytałam patrząc na zegarek w telefonie
- A no tak ! Zbierajmy się - powiedział Jay
- A Tom ? - Max
- Jesteeem ! - krzyknął Tom wchodząc do domu
- Cofam pytanie - Max
- Dobra idźcie się szykować ! - pośpieszałam ich.
Chłopcy poszli do swoich pokoi a ja rozłożyłam się na kanapie. Po chwili wszyscy zeszli na dół i staneli przede mną zasłaniając mi telewizor.
- ekheem ! Zasłaniacie mi ! - powiedziałam mrużąc oczy - uuu jakie ciachaaaa - powiedziałam machając brwiami
- To tak : my wychodzimy, ty zostajesz. Sama. Więc : żadnych  wygłupów, imprez ani tym podobnych jasne ? - Jay. Spojżałam na niego z miną WTF!?
- Serio ? - spytałam z ironią - Będziesz mnie pouczał jak ja mam się zachowywać pod waszą nieobecność !? -zaśmiałam się
- Znając ciebie to zaraz coś odwiniesz - Jay
- Dobra ! Idź już ! - powiedziałam rzucając w niego poduszką
- To narazie ! - krzykneli wszyscy, oprócz Nathana który słowem się do mnie nie odezwał. A niee sorki przywitał się. Jednym słowem -.-  ehh...
Przesiedziałam kilka godzin przed TV i nie zamierzałam nic więcej robić :3 Powoli zaczeło mi się to nudzić i zaczełam zasypiać ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz